Naturalny dezodorant w kartonowym sztyfcie - BEN&ANNA

środa, 9 października 2019

Ben&Anna

Witajcie 😘
Dezodorant, o którym będę dzisiaj pisać był moim pierwszym wyborem w drodze do less waste. Do jego zakupu zachęciło mnie kartonowe opakowanie i naturalny skład, czyli zero śmieci i samo dobro ukryte w naturalnych substancjach. Jak poszły testy? Tego oczywiście dowiecie się z dzisiejszej recenzji, na którą serdecznie zapraszam. 😊


Informacje o produkcie:
Pięknie pachnąca wersja dezodorantu BEN&ANNA o zapachu limonki. Efekt, jaki uzyskasz to świeżość i suchość wtedy, kiedy tego potrzebujesz.

Produkt posiada certyfikaty:
-ICADA Cosmetic Association
-NaTrue
-VEGAN

100% składników pochodzenia naturalnego oraz 0% aluminium

Naturalne dezodoranty Ben&Anna dzięki zawartości sody oczyszczonej i masła shea posiadają przyjemną, średnio twardą konsystencję. Podczas nakładania nie pozostawiają tłustej czy klejącej warstwy. Jako że nie zawierają żadnych chemicznych dodatków stabilizujących, zalecamy przechowywanie w temperaturze pokojowej. W wysokich temperaturach dezodorant może stać się zbyt miękki – aby temu zaradzić, wystarczy na niedługi czas schować go do lodówki.

Absolutną innowacją jest opakowanie, które w 100% wykonane jest z papieru pozyskiwanego z recyklingu.

Każdy naturalny dezodorant Ben&Anna:
- chroni przed wilgocią oraz nieprzyjemnym zapachem,
- jest przeznaczony do każdego rodzaju skóry, również wrażliwej,
- nie pozostawia tłustej i klejącej warstwy po nałożeniu,
- nie zawiera aluminium, PEG, parabenów, ftalanów,
- jest wegański, bezglutenowy, nietestowany na zwierzętach.

Pojemność: 60g, cena: 24-36zł, termin zużycia po otwarciu: 12 miesięcy.



Skład:
  • Sodium Bicarbonate – soda oczyszczona składnik o wielu właściwościach i szerokim zastosowaniu, także w przemyśle kosmetycznym. Podnosi pH kosmetyków. Ma właściwości pochłaniające wilgoć, oczyszcza skórę z brudu, nadmiaru sebum i zaskórników, matuje, zwęża pory, delikatnie usuwa martwy naskórek, rozjaśnia. Pochłania także nieprzyjemne zapachy, spotykany w kosmetykach dezodoryzujących.
  • Butyrospermum Parkii Butter – masło shea
  • Maranta Arundinacea Root Powder – proszek z korzenia karaibskiej rośliny maranty trzcinowej, absorbuje wilgoć.
  • Zea Mays Starch – skrobia kukurydziana ma silne właściwości pochłaniające sebum i pot.  Stosowana w produkcji kosmetyków także jako naturalny zagęstnik i wypełniacz.
  • Cocos Nucifera Oil – olej kokosowy
  • Helianthus Annuus Seed Oil – olej słonecznikowy
  • Cetyl Alcohol – emolient tzw. tłusty, jeśli jest stosowany na skórę w stanie czystym, może być komedogenny, czyli sprzyjać powstawaniu zaskórników. Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę. Ułatwia wprowadzenie do preparatu kosmetycznego substancji konserwujących, barwiących, wybielających i biologicznie aktywnych. Stosowany jest w większości kosmetyków ze względu na powyższe właściwości, a także ze względu na odczucie na skórze – kremy bez niego są bardziej tępe – zbyt szybko się wchłaniają, pozostawiając warstewkę fazy wodnej. Stosowany jako substancja myjąca i emulgator.
  • Stearyl Alcohol – emolient tłusty, filmotwórczy, tworzy na powierzchni warstwę zapobiegającą odparowywaniu wilgoci, stosowany także w preparatach myjących, jako składnik zapobiegający przesuszeniu skóry i włosów. Zapobiega rozwarstwieniu emulsji oraz jest substancją zmętniającą przejrzyste konsystencje, aby zminimalizować przepuszczalność światła. Ma właściwości gaszące pianę oraz poprawiające lepkość.
  • Coco-Caprylate/Caprate – emolient, surowiec otrzymywany z oleju kokosowego. Jeśli jest stosowany na skórę w stanie czystym, może być komedogenny, czyli sprzyjać powstawaniu zaskórników. Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę. Ponadto  poprawia właściwości aplikacyjne kosmetyku, ułatwia rozsmarowywanie. 
  • Helianthus Annuus Seed Cera – wosk słonecznikowy
  • Ricinus Communis Seed Oil – olej rycynowy
  • Shorea Robusta Resin 
  • Rhus Verniciflua Peel Cera – wosk z borówki
  • Caprylic/Capric Triglyceride – jest to naturalny emolient tzw. tłusty, jeśli jest stosowany na skórę w stanie czystym, może być komedogenny, czyli sprzyjać powstawaniu zaskórników. Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę. Poprawia konsystencję preparatu, powoduje wzrost lepkości kosmetyków. Jest to substancja tłuszczowa, dzięki czemu ułatwia poślizg przy aplikacji preparatu, więc poprawia właściwości użytkowe.
  • Limonene – składnik kompozycji zapachowych
  • Rhus Succedanea Fruit Cera
  • Citrus Limon Fruit Oil – ekstrakt z cytryny
  • Citrus Aurantium Bergamia Fruit Oil – olej bergamotkowy
  • Citrus Reticulata Peel Oil – olej ze skórki mandarynki
  • Tocopherol – witamina E
  • Linalool – składnik kompozycji zapachowych
  • Ascorbyl Palmitate – witamina C
  • Citral – składnik kompozycji zapachowych
  • Cymbopogon Schoenanthus Oil – olej z trawy cytrynowej
  • Simmondsia Chinensis Seed Oil – olej jojoba
  • Geraniol – składnik kompozycji zapachowych
  • Daucus Carota Sativa Root Extract – ekstrakt z korzeni marchwi
  • Rosmarinus Officinalis Leaf Extract – ekstrakt z rozmarynu lekarskiego


Moja opinia:
Jak możecie wyczytać ze składu, jest to dezodorant na bazie sody oczyszczonej. Wyszukując informacji o tym produkcie, dowiedziałam się, że dezodoranty na bazie sody mogą działać drażniąco na skórę. Jednak pomimo tego, że moja okolica pod pachami jest wrażliwa i skłonna do zapychania i podrażnień postanowiłam zaryzykować. I niestety po kilku tygodniach codziennego stosowania ten dezodorant mnie zapchał i podrażnił. Stąd wniosek, że trzeba go raczej stosować z przerwami, co nie jest zbyt ekonomiczne, zważając na już i tak wysoką cenę. W samym działaniu był w miarę ok. To znaczy, że, pociłam się, ale w mniejszym stopniu i nie miałam mokrych plam, nie mniej jednak zapach potu był wyczuwalny. I właśnie ten zapach potu pomieszany z zapachem dezodorantu był tak okropny i nieświeży, to była jakaś masakra. Gdybym miała go do czegoś porównać, to porównałabym go do zapachu zepsutego ciasta. Jedźmy dalej...Aplikacja tego produktu też okazała się dramatem, ponieważ sztyft ciężko się wysuwa, zwłaszcza gdy jest go już coraz mniej w opakowaniu. Topornie się również rozsmarowywał i lubił się przy tym kruszyć. Przetestowałam, że najlepiej jest nakładać go na jeszcze wilgotne pachy lub gdy się go trochę rozgrzeje w dłoniach. Poza tym opakowanie po dłuższym stosowaniu jest mało estetyczne, co możecie zobaczyć na zdjęciu. Plusem tego produktu jest długi termin ważności i wydajność.
Podsumowując, jeżeli nie macie problemu z zapchaniem lub podrażnieniami pod pachami. Albo używałyście już dezodorantów na bazie sody i wiecie, że nie zrobią Wam krzywdy, to ten produkt może zdać u Was egzamin. Tylko zalecałabym inny zapach. Opakowanie fajnie, że kartonowe, jednak trochę niedoprecyzowane jak dla mnie. Żałuję, że po raz kolejny nie mogę Wam w pełni polecić  produktu, który recenzuje. Ostatnio coś mam pecha do kosmetyków. 

Dajcie znać, czy Wam się ostatnio zdarzyło natrafić na jakiś bubel, jeśli tak to, co to było? Pocieszcie mnie trochę. 😅 I oczywiście, jeśli znacie ten dezodorant to napiszcie, jakie jest Wasze zdanie na jego temat. Jestem bardzo ciekawa Waszej opinii. 😊

Pozdrawiam,
Patrycja

Wpisy, które mogą Cię zainteresować

0 komentarzy