inspiracje #15

środa, 1 maja 2019



Witajcie 😗
Już dawno nie było wpisu na blogu, w którym opowiadałabym Wam o tym, co ciekawego ostatnio czytałam, słuchałam, czy oglądałam. Myślę, że nie mogłam wybrać sobie lepszego momentu na taki wpis niż teraz, w trakcie długiej majówki, która pogodowo przynajmniej na tę chwilę nie zachwyca. Jeżeli tak jak, ja tegoroczną majówkę spędzacie w domu, to serdecznie zapraszam Was do tego wpisu. Rozgośćcie się, a ja postaram się zapełnić Wam czas fajnymi rzeczami. 😊


KSIĄŻKI

Ciężko mi będzie odnaleźć łącznik pomiędzy dzisiejszymi propozycjami książkowymi, które dla Was przygotowałam, ponieważ każda z nich dotyczy czegoś innego, więc od razu przejdę do ich omówienia. Autorka pierwszej książki, o której chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć, narobiła dużego szumu w świecie literackim swoimi thrillerami. Wszędzie napotykałam tylko zachwyty recenzentów, którzy je czytali. Nic więc dziwnego, że i ja bardzo chciałam się z nimi zapoznać. Na szczęście udało się to dzięki mojej przyjaciółce, która ma je w swoich zasobach. O czym mowa? O B.A. Paris i jej thrillerach psychologicznych a konkretniej o thrillerze pod tytułem „Na skraju załamania.
B.A. Paris Na skraju załamania

Cass to szanowana nauczycielka, która ma kochającego męża, oddaną przyjaciółkę, piękny dom i pieniądze. Ogólnie nie ma powodów do zmartwień. Wszystko ulega zmianie w pewną burzliwą nocą. Kiedy to nie sprawdziła, czy samotna kobieta siedząca w zaparkowanym samochodzie na odludziu, który akurat mijała tamtej nocy, nie potrzebuje pomocy. A teraz okazuje się, że ta kobieta została zamordowana. Od tej pory naszą bohaterkę dręczą wyrzuty sumienia, zaczyna odbierać również głuche telefony. To zdarzenie oraz związane z nim następstwa doprowadzają ją na skraj załamania. Nawet przebywanie w domu, który był dla niej azylem, zaczyna wzbudzać w niej lęk i niepokój. Coraz częściej zdarza się jej także nie pamiętać podstawowych czynności takich jak np. jak uruchomić pralkę. Obłęd i demencja są już blisko...czy zdoła się przed nimi uchronić?

Ze względu na wspomniane zachwyty wokół twórczości B.A. Paris miałam w stosunku do tej książki ogromne oczekiwania. Zakładałam, że już od samego początku wbije mnie w fotel. Tak się jednak nie stało... kartka za kartką zastanawiałam się – o co tu chodzi? Gdzie jest jej fenomen? Bo ok, ogólnie podobał mi się styl pisania autorki. To w jaki dokładny i obrazowy sposób opisuje wszystkie zmiany zachodzące w psychice bohaterki, ale to by było na tyle. W moim odczuciu przynajmniej na początku fabuła była dość monotonna. Ale właśnie tak było na początku, bo zakończenie to już zupełnie inna bajka. Myślę, że to właśnie owo zakończenie jest kluczem do sukcesu autorki. Dlaczego? Ponieważ, pomimo że trochę się go spodziewałam, to i tak mnie zaskoczyło. Zdecydowanie wbiło w fotel. Podsumowując, mimo wszystko uważam, że warto ją przeczytać przynajmniej po to, by poznać to zakończenie.

Oczywiście po przeczytaniu tej książki naszły mnie pewne refleksje, a mianowicie, jak podli i okrutni bywają ludzie, dążąc do osiągnięcia swoich celów. To jest niezrozumiałe i przerażające dla mnie.


Nie wiem jak Wy, ale ja lubię po tak ciężkich lekturach, poczytać coś przyjemniejszego i lekkiego. Taką właśnie książką jest kolejna moja propozycja, czyli „Postawić na szczęście” Anny Sakowicz.


Główną bohaterką tej powieści jest Agata, która marzy o pracy dziennikarki oraz przeżyciu miłości, jak z bajki. Na razie musi jej jednak wystarczyć prowadzenie bloga i miłość do słodyczy, którą niestety okupuje dodatkowymi kilogramami. Podczas rodzinnego wyjazdu z młodszą siostrą Polą, dziewczyny zakładają się, że w ciągu trzech lat zbliżająca się do czterdziestki Agata schudnie, znajdzie męża i urodzi dziecko. Już pierwszy punkt zakładu sprawia naszej bohaterce trudności, a co dopiero mówić o pozostałych. Czy uda się Agacie wygrać zakład? Jaką rolę odegra w tym wszystkim, jej były chłopak Emil?
Ta książka bardzo przypadła mi do gustu, ponieważ opowiedziana w niej historia idealnie oddaje obraz współczesnego świata. Dlaczego tak uważam? Po pierwsze proszę zauważyć, że obecnie wiele kobiet dopiero przed czterdziestką decyduje się na założenie rodziny i stabilizację zawodową. Po drugie aktualnie można zaobserwować również większe zainteresowanie blogosferą. Coraz więcej młodych ludzi opiera swoją karierę zawodową właśnie na prowadzeniu bloga, czy kanału na Youtube. Po trzecie i tutaj zdradzę drobny szczegół pojawiający się w fabule, otóż autorka porusza w niej także kwestię hejtu w internecie oraz kwestię niepełnosprawności. Przy niepełnosprawności pozwolę sobie zatrzymać się na chwilę, ponieważ jak wiecie (a jeśli nie wiecie, to się właśnie dowiecie 😊) jestem osobą niepełnosprawną, więc ta kwestia bezpośrednio mnie dotyczy. Dlatego też zawsze zwracam uwagę na wszelkie treści związane właśnie z niepełnosprawnością. W przypadku tej książki jestem pozytywnie zaskoczona tym, w jaki sposób jej autorka poruszyła ten temat. W moim odczuciu zrobiła to w sposób realny, a zarazem piękny, poprzez ukazanie codzienności osoby niepełnosprawnej. Należą się jej także podziękowania za to, że zdecydowała się na dodanie takiego wątku do swojej powieści. Uważam, że jest to bardzo ważny krok w uświadamianiu społeczeństwa na ten temat. Jednocześnie pomimo poruszania tak ważnych kwestii społecznych książkę czyta się przyjemnie.


Ostatnią książką, którą chciałabym Wam polecić, są „Małe ogniska” Celeste Ng.
Celeste Ng Małe ogniska

W miasteczku Shaker Heights wszystko zostało zaprojektowane od początku do końca. Przebywając w nim, ma się wręcz wrażenie, że nawet ludzie tam mieszkający zostali specjalnie wyselekcjonowani, aby pasować do tego idealnego miasteczka. Państwa Richardsonów poznajemy w momencie, kiedy pali im się dom, a najemcy mieszkający w ich podnajmowanym domu się wyprowadzają. Życie Richardsonów można porównać do znanego wszystkim przykładu wyidealizowanego życia prosto z Instagrama. Piecze nad nim trzyma Pani Richardson, która od dziecka mieszka w Shaker Heights. Idealne i poukładane życie, które budowała przez lata, zostaje zachwiane przez przybycie do miasteczka rodziny Warrenów, czyli owych najemców. Samotna matka wychowująca nastolatkę prowadzi zupełnie odmienne życie, od tego które znają państwo Richardsonowie. Matka artystka, która jest typem wędrowcy stale zmieniająca miejsce zamieszkania, a co za tym idzie niemająca stałej pracy. Nastolatka, która za sprawą stylu życia matki nigdy nie miała prawdziwych przyjaciół. Obie nie wiedzą, czym jest luksusowe życie i na jakich zasadach powinno ono przebiegać w Shaker Heights.
Różnice pomiędzy tymi rodzinami są wręcz namacalne i to właśnie one umożliwią obu rodzinom poznanie świata, jakiego dotąd nie znali.

Ta książka fajnie ukazuje struktury i różnice społeczne oraz relacje międzyludzkie w nich zachodzące. Nakłania również czytelnika do refleksji nad własnym życiem. Historia opowiedziana na kartkach tej książki jest bardzo ciekawa, ponieważ wraz z przebiegiem zdarzeń odkrywamy tajemnice skrywane przez jedną z bohaterek...


MUZYKA

Pora na muzyczną oprawę tego wpisu. 😊 Piosenki, które moim zdaniem są warte Waszej uwagi to: AniKa Dąbrowska i jej „Małe skrzydła”

 oraz Paweł Szymański z utworem  „10lat.

Dzisiejsi wykonawcy to finaliści ostatniej edycji The Voice Kids. Polecam wsłuchać się w tekst obu piosenek, ponieważ obie niosą ze sobą refleksję i naukę. Z całą pewnością nie są to piosenki o niczym. 😊


RÓŻNOŚCI

Ostatnia kategoria to zlepek wszystkich w moim odczuciu ciekawych i wartościowych propozycji, którymi chce się z Wami podzielić. 😊

YOUTUBE
Pierwszą opcją jest filmik na Youtubie opublikowany przez Basię Kaszubę, w którym opowiada o tym, jak została okradziona. Jest to filmik stworzony ku przestrodze dla nas wszystkich, więc naprawdę warto go obejrzeć.


BLOG
Teraz odwiedzimy bloga Arsenic.pl, a dokładniej wpis o PEG-ah, w którym autorka bloga porusza temat ich toksyczności. Wpis urozmaicają wypowiedzi dwóch osób o wykształceniu chemicznym, które mnie samą zaskoczyły i spowodowały zmianę mojego podejścia do substancji tego typu. Więc jeżeli tak, jak ja zwracacie uwagę na skład kosmetyków, których używacie, to koniecznie przeczytajcie ten wpis.

Ja tam PEG-i lubię! Krótki tekst o ich potencjalnej toksyczności + wywiad z dwoma chemikami

NETFLIX
Nie zabraknie również czegoś dla zwolenników oglądania. Mam Wam do polecenia fajny film i serial, które znajdziecie na Netflixie. Swoją drogą bardzo polecam tę stronę, mają tam wiele ciekawych produkcji do obejrzenia. A dzisiaj opowiem Wam o filmie pt. „Kluseczka, ale najpierw zapraszam do obejrzenia zwiastuna.

Główną bohaterką tego filmu jest Willowdean (Danielle Macdonald), która jest wygadaną nastolatką zmagającą się z tuszą. Z pozoru może się wydawać, że dodatkowe kilogramy nie stanowią dla Willowdean problemu, nic bardziej mylnego. Dziewczyna, która od zawsze porównywana jest do swojej mamy niegdyś sławnej miss (Jennifer Aniston) czuje się gorsza od innych. Z tego względu jej relacje z matką nie są najlepsze. Dlatego pewnego razu, aby zrobić na złość swojej rodzicielce Willowdean postanawia zgłosić się do organizowanego przez nią konkursu na miss nastolatek. Ta odważna decyzja powoduje burzę w świecie modelingu. Bo jak to tak? Taka grubaska w konkursie, w którym liczy się zgrabne ciało? Co z tego wyniknie? Przekonajcie się sami. 😊

Jeszcze tylko dodam, że jest to bardzo wartościowy film z morałem, który mówi o tym, że nie liczą się kilogramy, tylko wnętrze człowieka. 😊


Teraz nadeszła pora na serial, a jest to serial pt. „The Sinner. Zapraszam do obejrzenia zwiastuna.

Główną bohaterką tego serialu jest Cora (Jessica Biel) z pozoru normalna kobieta, matka i żona, która pewnego dnia podczas spaceru z rodziną pod wpływem usłyszanej melodii zabija przypadkowo napotkanego mężczyznę. Dlaczego to zrobiła? Nie wiadomo. Dopiero śledztwo odsłania przeszłość, przed którą kobieta próbowała uciec, a o której nie wiedziała jej rodzina.

Ahh co to był za serial. Obejrzałam go bardzo szybko i nie mogę się doczekać, jak zobaczę drugi sezon. Co mnie w nim urzekło? Tajemniczość; świetnie zagrana główna rola; to, że nie można przewidzieć dalszych wydarzeń. Jeśli szukacie dobrego kryminału o mrocznym klimacie, który wciąga od początku do końca, to polecam gorąco!

I to by było na tyle. Mam nadzieję, że wśród moich propozycji znajdziecie coś dla siebie no i, że majówka będzie dla Was udana. 😊

Pozdrawiam,
Patrycja

*Dziękuje wydawnictwu Edpiresse Książki i Papierowy Księżyc za możliwość przeczytania książek.

Wpisy, które mogą Cię zainteresować

0 komentarzy