Mac Pro Longwear Concealer

wtorek, 6 lutego 2018

MAC Pro Longwear Concealer

Witajcie :)
Dzisiaj podzielę się z Wami swoją opinią na temat kultowego już korektora marki Mac, chodzi konkretnie o Mac Pro Longwear Concealer. Czy jest wart swojej ceny? Tego dowiecie się z dalszej części wpisu.

Informacje o produkcie:
Lekki korektor w płynie, zapewniający krycie od lekkiego do średniego i komfortowe, naturalnie matowe wykończenie. Doskonale stapiająca się ze skórą formuła korektora utrzymuje się do 15 godzin. Korektor pomaga zatuszować cienie pod oczami i przebarwienia. Opakowany w przezroczystą, szklaną buteleczkę z matową czarną pompką. 
Pojemność 9 ml, cena 100 zł, termin przydatności: 6 miesięcy.

Skład:
  • Cyclopentasiloxane wpływa na właściwości aplikacyjne, zapewniając łatwiejszą aplikację i rozprowadzenie produktu. Silikon ten nie zatyka porów i nie wywołuje zaskórników. Tworzy tzw. warstwę okluzyjną, która zabezpiecza przed odparowaniem nadmiaru wody. Jest również emolientem, ponieważ wygładza i zmiękcza skórę. 
  • Aqua
  • Trimethylsiloxysilicate zmniejsza lepkość kosmetyku, poprawia rozprowadzenie produktu, wygładza i zmiękcza skórę. Jest to emolient tzw. suchy, który nie powoduje powstawania zaskórników. Tworzy tzw. warstwę okluzyjną, która zabezpiecza przed odparowaniem nadmiaru wody.
  • Butylene Glycol substancja ma właściwości poprawiające przenikanie składników aktywnych w głąb skóry. Jest też rozpuszczalnikiem substancji roślinnych i zapobiega wysychaniu kosmetyków. Nawilża, zmiękcza i wygładza skórę. Zmniejsza lepkość oraz wykazuje delikatne działanie konserwujące.
  • Sorbitan Sesquioleate umożliwia powstanie emulsji.
  • PEG/PPG-18/18 Dimethicone wpływa na konsystencję i lepkość produktu. Wygładza powierzchnię skóry.
  • Tribehenin naturalny wosk, który wygładza, wpływa na lepkość i gęstość kosmetyku. Chroni przed wysychaniem i utratą wilgoci.
  • Magnesium Sulfate kontroluje lepkość, działa przeciwpotnie, odmładza.
  • Phenyl Trimethicone bezpieczny silikon, który zmiękcza i wygładza, nadaje połysk. Chroni przed negatywnymi czynnikami zewnętrznymi.
  • Tocopheryl Acetate witamina E
  • Sodium Hyaluronate kwas hialuronowy
  • Glycerin 
  • Dimethicone substancja nośna dla pigmentów, poprawia konsystencję, zmniejsza lepkość i tłustość, ułatwia rozsmarowanie, poprawia przyczepność do powierzchni.
  • Methicone składnik poprawiający konsystencję i przyczepność kosmetyków do skóry, zostawia na skórze matowy, powierzchniowo wygładzający film. Dzięki niemu makijaż dłużej się utrzymuje.
  • Ethylhexylglycerin konserwant, ma delikatne działanie nawilżające.
  • Pentaerythrityl Tetra-Di-T-Butyl Hydroxyhydrocinnamate przeciwutleniacz, działa przeciwstarzeniowo. Pełni także funkcję stabilizatora konsystencji. Zabezpiecza kosmetyk przed bakteriami.
  • Laureth-7 składnik konsystencjotwórczy do tworzenia emulsji oraz obniżający lepkość. 
  • Xanthan Gum lekki emulgator, zagęszcza konsystencję, podnosi lepkość, stabilizuje.
  • Phenoxyethanol konserwant
  • Chlorphenesin konserwant i przeciwutleniacz
  • Sorbic Acid konserwant
  • Titanium Dioxide (CI 77891)  biały pigment, filtr mineralny, zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry.
  • Iron Oxides (CI 77491, CI 77492, CI 77499) barwniki

Moja opinia:
Stosowałam ten korektor tylko w okolicach oczu, więc nie wiem, jak by się sprawdził przy przebarwieniach. Zacznę od tego, że mam cienką skórę zarówno pod oczami, jak i na powiekach. Dlatego też wszelkie żyłki czy cienie są u mnie bardzo widoczne. Skuszona pozytywnymi opiniami na Internecie, jakoby ten korektor miał zakrywać wszystko i przy tym długo się utrzymywać, postanowiłam go kupić. I niestety u mnie się nie sprawdził. Zacznę może od plusów. Ma ładny żółty odcień (używam odcienia NC15) i dobrą pigmentację. Zaskoczył mnie również jego skład, który w moim mniemaniu nie jest taki najgorszy. Jest to rzeczywiście długotrwały korektor o przyjemnej masełkowatej konsystencji, który wtapia się w skórę i pozostawia matowe wykończenie. Korektor nie ciemnieje również w ciągu dnia. I to by było na tyle, jeżeli chodzi o plusy. Jego takim delikatnym minusem jest to, że szybko zastyga, przez co trzeba nim szybko pracować, bo o żadnych poprawkach nie ma mowy. Jak zastygnie to już na beton, ale jest to charakterystyczna cecha dla większości długotrwałych kosmetyków. Przejdźmy do minusów — mimo zachwalania jego poziomu krycia, muszę przyznać rację producentowi — zdecydowanie jest to krycie lekkie do średniego. Z moimi cieniami sobie nie poradził. Musiałam nakładać dwie warstwy, a i tak cienie przebijały. Przy czym nie da się budować jego krycia, ponieważ przy nakładaniu dwóch warstw,często robiły się dziury, których nie dało się nijak poprawić. I cały makijaż trzeba było zmywać. W ogóle za każdym razem, kiedy próbowałam go nałożyć — nakładał się brzydko, jakby się ważąc i tworząc gdzieniegdzie suche placki. Wyglądało to nieestetycznie, ciężko i sucho. Poza tym korektor lubi zbierać się w załamaniach oraz podkreślać zmarszczki. Kolejnym jego minusem jest pompka, która wydobywa zbyt dużo produktu. Ostatecznie na jego niekorzyść wpływa również data przydatności oraz cena. Na szczęście ja swój egzemplarz kupiłam na promocji i zapłaciłam za niego 80 zł. Korektor kupicie w sklepie firmowym Mac oraz perfumeriach Douglas.
Podsumowując, czy Korektor Pro Longwear jest wart swojej ceny. Osobiście uważam, że nie — Moim zdaniem dużo lepszym korektorem jest Lasting Perfection marki Collection, o którym również zrobię recenzję. Wiem, że jest trudniej dostępny, ale mimo to jest o wiele tańszy :)

Napiszcie w komentarzach, czy miałyście styczność z tym korektorem i jakie są Wasze spostrzeżenia. A może znacie inne kosmetyki, które kosztują więcej, a nie są tego warte? Warto przestrzec innych, przed takim zakupem :) Czekam na komentarze.

Pozdrawiam,
Patrycja 

Wpisy, które mogą Cię zainteresować

0 komentarzy