Inny=wykluczony

wtorek, 3 lipca 2018

niepełnosprawność
Witajcie 😊
Dzisiaj chciałabym poruszyć bardzo ważny temat inności i związanym z nią wykluczeniu społecznym. Dlaczego akurat taki temat? Kilka dni temu zostałam poproszona o wsparcie akcji #wszyscyjestesmyinni. Akcja ta ma na celu zachęcenie ludzi, by podzielili się swoim doświadczeniem wykluczenia. Ta akcja ma pomóc stworzyć na tyle przyjazne środowisko, by każdy poczuł, że może się ze światem podzielić swoim niemiłym doświadczeniem. Zawsze staram się wspierać akcję, które mają szansę zdziałać coś dobrego, dlatego postanowiłam podzielić się z Wami swoimi wspomnieniami związanymi z wykluczeniem. Jeżeli macie ochotę poznać mnie jeszcze bliżej, to serdecznie zapraszam 😊

Moje doświadczenie dotyczące wykluczenia wiąże się bezpośrednio z moją niepełnosprawnością, ponieważ od urodzenia choruje na Mózgowe Porażenie Dziecięce. Niepełnosprawność, z którą się zmagam, skoncentrowana jest w dużym stopniu na poruszaniu się. Mój chód przypomina raczej chód pijanej osoby, która się zatacza, kuśtyka i ma trudności z równowagą. Pomimo to moi rodzice nie trzymali mnie pod przysłowiowym kloszem, dzięki czemu rozwijałam się w miarę normalnie tak jak każde inne dziecko. Jako mała dziewczynka, wychodziłam pod blok, pobawić się z dziećmi. I właśnie najczęściej w takich sytuacjach, doświadczałam wykluczenia. Czym się ono przejawiało? Wytykaniem palcami; wyzwiskami typu kulawa, kaleka; czy naśladowaniem mojego sposobu chodzenia. Było to dla mnie za każdym razem przykre i niezrozumiałe. Z wykluczeniem spotkałam się również w okresie nastoletnim, kiedy to wszystkie dziewczyny nie narzekały na brak zainteresowania ze strony chłopców, miały już nawet ze sobą swoje pierwsze związki. A ja cały czas słyszałam teksty typu „Chciałbym z Tobą być, ale się boję, bo jesteś niepełnosprawna”, albo – co gorsza – byłam ich królikiem doświadczalnym, spotykali się ze mną tylko po to, żeby zobaczyć, jak to jest być z osobą niepełnosprawną. Niestety również wśród dorosłych na próżno było szukać zrozumienia. Wiele razy idąc ulicą, słyszałam „Patrz taka młoda, a taka pijana”. Wszystkie te sytuacje bardzo wpłynęły na moje poczucie własnej wartości. Nie akceptowałam siebie i swojej choroby, czułam się, jak wyrzutek społeczeństwa, byłam nieszczęśliwa. Dopiero od niedawna zaczęłam postrzegać siebie jako wartościową osobę. Również wśród społeczeństwa zauważam większą otwartość. Bardzo mnie to cieszy i mam nadzieję, że ta akcja pomoże osobom zmagającym się z wykluczeniem, zerwać łańcuchy i poczuć się wolnym. A nam społeczeństwu da taki pstryczek w nos i nakłoni nas do refleksji nad własnym postępowaniem. Wszyscy jesteśmy inni, wszyscy jesteśmy wyjątkowi – bez względu na pochodzenie, stan zdrowia, czy orientację seksualną. To dzięki temu świat jest taki ciekawy i piękny. Nie zapominajmy o tym, bądźmy tolerancyjni. A jeżeli spotykasz na swojej drodze osobę, która jest inna i tą innością wzbudza Twoją ciekawość, to nie oceniaj jej po pozorach, tylko podejdź i zapytaj, o to, co Cię interesuję. Pytaniem nie krzywdzisz tak jak bezpodstawną opinią.

Jeżeli macie ochotę wesprzeć akcję #wszyscyjestemyinni i podzielić się swoimi wspomnieniami związanymi z wykluczeniem, to zapraszam. Jeżeli nie chcecie robić tego publicznie, a macie potrzebę podzielić się swoimi doświadczeniem, to zachęcam do pisania wiadomości prywatnych. Znajdziecie mnie zarówno na Facebook, jak i na Instagram 😊

Pozdrawiam, 
Patrycja

Wpisy, które mogą Cię zainteresować

0 komentarzy