Prysznic z francuską marką Yves Rocher

piątek, 29 czerwca 2018

Yves Rocher

Witajcie 😘
Przychodzę do Was dzisiaj z prezentacją kosmetyków do mycia ciała marki Yves Rocher. Już od dawna chciałam przetestować ich żele pod prysznic, które zbierają pozytywne opinie. Zakupiłam więc trzy wersje zapachowe, a w gratisie otrzymałam odżywczy olejek myjący pod prysznic. Po dłuższym stosowaniu mogę podzielić się z Wami moją opinią na ich temat. Jak myślicie, będzie pozytywna, czy negatywna? 😊

 

Energizujący żel pod prysznic i do kąpieli owoc granatu i czerwony pieprz

żel pod prysznic Yves Rocher

Informacje o produkcie:
Energizujący żel pod prysznic i do kąpieli zawiera ekstrakt z czerwonego pieprzu, wyciąg z granatu oraz żel z aloesu z upraw biologicznych. Formuła zawiera ponad 98% składników pochodzenia naturalnego. Baza myjąca pochodzenia roślinnego. Formuła testowana pod kontrolą dermatologiczną. pH neutralne dla skóry. Bez parabenów, bez etoksylatów. Pojemność: 400 ml, termin zużycia: 12 miesięcy, cena: 17,90zł.

Skład:
  • Aqua
  • Ammonium Lauryl Sulfate substancja myjąca, usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry i włosów. Substancja pianotwórcza poprawia jakość piany. Może mieć działanie drażniące na skórę i błony śluzowe.
  • Decyl Glucoside ma łagodne działanie myjące. Warunkuje powstanie emulsji. Zapobiega rozwarstwianiu się faz w trakcie przechowywania produktu. Nie ma właściwości drażniących, uważany jest za jeden z najłagodniejszych środków powierzchniowo czynnych.
  • Aloe Barbadensis Leaf Juice — sok aloesowy
  • Parfum
  • Cocamide MIPA substancja myjąca, usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry i włosów. Substancja stosowana jako renatłuszczająca w preparatach myjących. Proces mycia powoduje usunięcie m.in. substancji tłuszczowych, dlatego stosuje się substancje renatłuszczające, które odbudowują barierę lipidową. Umożliwiający powstanie emulsji. Substancja pianotwórcza, stabilizująca i poprawiająca jakość piany. Poprawia konsystencję w preparatach myjących.
  • Cocamidopropyl Betaine substancja myjąca, usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry i włosów.  Substancja bardzo łagodna dla skóry i błon śluzowych łagodzi ewentualne działanie drażniące anionowych substancja powierzchniowo czynnych. Substancja pianotwórcza, stabilizująca i poprawiająca jakość piany. Jest bezpiecznym składnikiem stosowanym przede wszystkim w produktach spłukiwanych.
  • Citric Acid — kwas cytrynowy, wykazuje działanie złuszczające, dzięki czemu usuwa przebarwienia i rozjaśnia skórę. Zwiększa trwałość kosmetyku oraz jego stabilność. Regulator pH.
  • Sodium Benzoate — konserwant
  • Glycerin substancja nawilżająca. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, dzięki czemu ułatwia transport innych substancji w głąb skóry. Wspomaga działanie konserwujące poprzez obniżenie aktywności wody, która jest doskonałą pożywką dla drobnoustrojów.
  • Tetrasodium EDTA zwiększa trwałość kosmetyku oraz jego stabilność.
  • Sodium Chloride wpływa na konsystencję kosmetyków myjących, powodując wzrost lepkości.
  • Salicylic Acid — kwas salicylowy, jest rozpuszczalny w tłuszczach, dzięki czemu oprócz właściwości złuszczających, ma także zdolność przenikania przez warstwę łojową i wnikania w głąb skóry. Działa także przeciwzapalnie i gojąco.
  • Punica Granatum Fruit Extract — wyciąg z owocu granatu
  • Methylpropanediol pełni funkcję rozpuszczalnika, może zwiększać przenikanie składników aktywnych do skóry. Posiada również właściwości nawilżające. Pozostawia gładkie wykończenie.
  • CI 14700 (Red 4), CI 17200 (Red 33), CI 42090 (Blue 1) — barwniki

Moja opinia:  
Omówię jedną wersję, bo różnią się one od siebie jedynie zapachem. Zacznę od plusów tego produktu. Pierwszym i głównym plusem żeli pod prysznic marki Yves Rocher są ich zapachy, owocowe, kwiatowe, jakie tylko chcecie. Niewątpliwie umilają one chwile pod prysznicem. Kolejną zaletą jest konsystencja, która jest gęsta. Dzięki czemu potrzebujemy niewielką ilość żelu, aby umyć całe ciało. Wiążę się to również z jego wydajnością, ponieważ dzięki tej konsystencji jest to produkt wydajny. Następnym plusem jest opakowanie i jego pojemność. Butelka nie wyślizguje się z dłoni podczas mycia. Żel również bardzo dobrze się pieni. I na tym zakończę swoje zachwyty, przejdę teraz do omówienia jego wad. Uważam, że wadą tego żelu, jest niestety jego skład, który być może jest naturalny, ale mógłby być lepszy. Według mnie za mało w nim ekstraktów, olejków, wyciągów, czy naturalnych kompozycji zapachowych, a za dużo składników myjących, konserwujących itd. Poza tym w nazwie produktu występuje czerwony pieprz, którego w składzie nie ma. Dobrze, że chociaż dali aloes na początku, bo granatem to już poskąpili. Ze składem wiążę się główny zarzut, jaki mam do tego produktu, a mianowicie żel wysuszył moją skórę i to w takim stopniu, jak jeszcze żaden inny. Nie dokończyłam nawet jednej butelki, oddałam ją siostrze, która ma mniej wrażliwą skórę ode mnie.

 

Odżywczy olejek pod prysznic Yves Rocher

Odżywczy olejek pod prysznic Yves Rocher

Informacje o produkcie:
Odżywczy olejek pod prysznic nawilża ciało. To produkt dla osób ceniących sobie czas oraz kompleksowe działanie. Idealny dla bardzo suchej skóry, której brakuje odżywienia.
Po prysznicu skóra jest satynowa i intensywnie odżywiona. Konsystencja otulającego olejku w kontakcie z wodą zamienia się w mleczną, niepozostawiającą tłustego filmu. Nie ma konieczności smarowania się po kąpieli. Wystarczy użyć produktu pod prysznicem, spłukać, osuszyć ciało i ubrać się! W składzie kosmetyku znajduje się owies z ekologicznych upraw. Formuła zawiera ponad 98% składników pochodzenia naturalnego. Bez olejów mineralnych, bez parabenów. Formuła testowana dermatologicznie. Pojemność: 200 ml, cena: 34,90zł.

Skład:
  • Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil — olej z nasion słonecznika
  • Caprylic/Capric Triglyceride emolient tzw. tłusty. Jeśli jest stosowany na skórę w stanie czystym, może być komedogenny, czyli sprzyjać powstawaniu zaskórników. Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co zmiękcza i wygładza skórę i włosy. Poprawia konsystencję preparatu, powodując wzrost lepkości kosmetyków. Jest to substancja tłuszczowa, dzięki czemu ułatwia poślizg przy aplikacji preparatu, więc poprawia właściwości użytkowe.
  • Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil — olej jojoba
  • Macadamia Integrifolia Seed Oil — olej z nasion macadamia
  • Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil — olej z nasion sezamu indyjskiego
  • PEG-40 Sorbitan Peroleate — pomaga tworzyć emulsję, oczyszcza również skórę i włosy.
  • Parfum
  • Tocopheryl Acetate — witamina E
  • Avena Sativa (Oat) Kernel Extract — wyciąg z nasion owsa
  • Tocopherol —witamina E

Moja opinia:
Wybrałam ten produkt spośród możliwych gratisów, ponieważ nie lubię balsamować ciała. Miałam więc nadzieję, że dzięki temu olejkowi ten krok mi odpadnie podczas wieczornej pielęgnacji. I nie myliłam się. Olejek na tyle nawilża naszą skórę, że nie potrzeba już po nim stosować balsamu. Nie zostawiając przy tym tłustej warstwy na skórze. Również dobrze myje. Jak to olejek konsystencję ma lejącą, oleistą, za którą ja osobiście nie przepadam, i która utrudniała aplikację. Podczas mycia olejek spływa z rąk, więc trzeba szybko wmasowywać go w skórę i dużo nabrać. Nie powiem Wam jednak, czy jest wydajny, bo nie stosowałam go codziennie. Tym razem do składu nie mam zastrzeżeń, jest moim zdaniem odpowiedni. Olejek delikatnie się pieni, nie tak jednak, jak żel pod prysznic i pachnie jak oliwka dla dzieci. Z olejami bywa tak, że lubią zapychać i tak było również w tym przypadku, dlatego nie stosowałam go codziennie. Niemniej jednak jest to mój faworyt. I uważam, że jest godny polecenia.

Podsumowując, jeżeli chodzi o żele pod prysznic, to osoby, które nie mają wrażliwej skóry, mogą być z nich zadowolone. Ja jednak do nich nie wrócę. Z olejku jestem zadowolona, może kiedyś się jeszcze w niego zaopatrzę. Markę Yves Rocher cenię za ideę, stosunek do klienta, przyjazne środowisku opakowania. Decydując się jednak na zakup ich kosmetyków, trzeba liczyć się z wyższą ceną i kiepską dostępnością.

A czy Wy znacie tę markę? Jakie są Wasze doświadczenia? Chętnie poznam Wasze zdanie na ten temat.

Pozdrawiam,
Patrycja

Wpisy, które mogą Cię zainteresować

0 komentarzy