Recenzja tuszu do rzęs Collistar Infinito

niedziela, 6 sierpnia 2017

Collistar Infinito

Moje Drogie Kobietki :)
Zapraszam Was dziś na kolejną już recenzję kosmetyczną, w której opowiem Wam o sławnym na Youtubie tuszu do rzęs z wyższej półki marki Collistar. Jakie są moje wrażenia odnośnie tego tuszu? Czy opłaca się zapłacić więcej? Czy cena idzie w parze z jakością? Na te wszystkie pytania postaram się odpowiedzieć poniżej, więc jeżeli jesteście zainteresowane tą mascarą i zastanawiacie się nad jej kupnem, to zapraszam do dalszej części wpisu.

Informacje pochodzące z perfumerii Douglas:
Bestsellerowa mascara Collistar, dzięki formule opartej na naturalnych woskach idealnie pogrubia i unosi rzęsy. Szczoteczka z elastomeru ułatwia precyzyjną aplikację tuszu. Mascara gwarantuje nieskończone pogrubienie, podkręcenie i wydłużenie rzęs. Specjalna szczoteczka wykonana z delikatnego elastomeru, ze starannie oddzielonymi włoskami, gwarantuje dokładne pokrycie i wymodelowanie rzęs. Dodatkowo mascara daje niesamowity rozświetlający efekt, dzięki zastosowaniu dwóch rodzajów pereł:

  • multi-odbijające: o magicznym rozświetlającym efekcie, który podkreśla blask koloru i rozświetla spojrzenie
  • zmikronizowane: cząsteczki odbijające światło, które mienią się na powierzchni rzęs

Skład: Aqua, Oryza Sativa Cera (wosk ryżowy), Stearic Acid (kwas stearynowy pełniący funkcje stabilizatora i koemulgatora, który nawilża. Otrzymywany jest z naturalnych wosków), Hydrogenated Olive Oil Stearyl Esters (wosk roślinny otrzymywany z oliwek), Copernicia Cerifera Cera (naturalny wosk roślinny pozyskiwany z liści kopernicji), Shellac (odmiana żywicy naturalnej), Triethanolamine (regulator pH), Candelilla Cera (wosk Kandelila pozyskiwany z liści meksykańskiego krzewu Candelilla), VP/VA Copolymer (wpływa na lepkość produktu, przedłuża jego trwałość), Acacia Senegal Gum (guma arabska - zwiększa lepkość produktu, pozyskiwana z drzew Acacia Senegal), Phenoxyethanol (chemiczny konserwant), Aminomethyl Propanediol (rozpuszczalnik, stabilizator formuły, substancja półsyntetyczna pochodzenia zwierzęcego bądź roślinnego), Polyvinyl Alcohol (zagęstnik), Panthenol, Ethylhexylglicerin (naturalny konserwant), CI77007, CI77499, CI77491, CI77492, CI77891 (naturalne pigmenty), Mica (pigment mineralny odpowiadający za rozświetlenie), Calcium Sodium Borosilicate (substancja wypełniająca).

Collistar Infinito

Moja opinia:
Moje pierwsze spostrzeżenia zaraz po otwarciu tekturowego opakowania, w którym przyszedł tusz, to piękny desing opakowania samej mascary. Złoto, smukłe opakowanie, z czarnym akcentem i logiem od razu skojarzyło mi się z luksusem i elegancją. Nie wiem, czy Wy też tak macie, że jak coś ładniej wygląda, to od razu milej się tego używa, ale ja w przypadku tego tuszu właśnie tak miałam. Kolejnym plusem tej mascary, jak dla mnie jest jej silikonowa szczoteczka. Jakoś łatwiej jest mi tego rodzaju szczoteczką umalować rzęsy. Na plus jest również pojemność tego tuszu, ponieważ dostajemy aż 11 ml produktu. Jeżeli chodzi natomiast o samo działanie, to mascara rzeczywiście wydłuża i pogrubia rzęsy, nie sklejając ich przy nakładaniu 2 warstw oraz nie tworząc grudek ani tzw. pajęczych nóżek. Efekt utrzymuje się cały dzień. Mascara nie odbija się na powiece, ani się nie osypuje. Tusz nie podrażnił, ani nie uczulił moich oczu. Jedyne co mnie w niej rozczarowało i trochę zaskoczyło, to ,to że mascara bardzo zgęstniała po około 1,5 miesiąca stosowania, ale nie wpłynęło to na jej działanie.  Używałam jej standardowo jak na tusze około 3 miesiące. Muszę przyznać, że pisząc tą recenzję, dowiedziałam się przy okazji o jej wydaje mi się dobrym składzie. Nie znam się na składach mascar, ale moim zdaniem, jest on na pewno lepszy od takich najczęściej spotykanych. Nie zauważyłam natomiast tego efektu rozświetlenia. Minusem może być również jego cena, która waha się w granicach od 58 zł do nawet 109 zł. Czy mimo to warto zainwestować w zakup tego tuszu? Uważam, że jest to tusz wart każdej zapłaconej złotówki. Tutaj rzeczywiście cena=jakość. Ja na pewno do niego wrócę i polecam się nim zainteresować. Myślę, że nie pożałujecie. Jeżeli nie chcecie wydawać na niego aż tyle pieniędzy, to na stronie Tagomago.pl jest dostępna jego mini wersja za 19,99 zł. Poniżej przedstawiam makijaż, w którym użyłam tego tuszu. 




Jak Wam się podoba efekt? Miałyście tą mascarę, a może dopiero zastanawiacie się nad jej zakupem? Co o niej myślicie? Czy według Was jest warta swojej ceny? Dajcie znać w komentarzach, jestem ciekawa Waszych opinii :)

Pozdrawiam  Patrycja.

Wpisy, które mogą Cię zainteresować

0 komentarzy